Rozwala mnie to co się dzieje. nie przypuszczałem, że w moim pięknym kraju, manipulacja rozwinie się tak bardzo. Nie sądziłem również, że ludzie mogą przestać być ciekawi i przestać akceptować wszystko co im się daje. W zasadzie to hipokryzja jest już większa niż Nasz posąg Jezusa. Tyle mamy zbuntowanej młodzieży, która ma wszystko w dupie, ona wie swoje i nikt niczego im nie będzie narzucał.
ALE
Póki nie ma tego w telewizji albo na jakimś portalu internetowym, bo wtedy jest to święta prawda. To też jest dziwne, że internet, z którego mieliśmy pozyskiwać informacje, w ogóle nie jest do tego wykorzystywany. Jesteśmy na tyle leniwymi debilami, że nie potrafimy nawet wstukać kilku liter do przeglądarki, by wiedzieć więcej.
Tak naprawdę to dlaczego mamy wiedzieć więcej? Przecież wszystko nam powiedzieli. Nikt by nas nie oszukał....
powoli zaczynam się czuć jakbym żył w Matrixie. Ludzie są cały czas oszukiwani, manipulowani i nic z tym nie robią. ba!nawet się cieszą. Pozwalają sobą kierować tylko dlatego, że są leniwi.
Nie, nie chodzi mi tu o kierowani czynami (przynajmniej nie bezpośrednio), chodzi o manipulowanie i kierowanie myślami i poglądami (sic!).
przytoczę tylko jeden przykład, który rozbawił mnie, ale również dotknął.
Ostatnio tj. 11.11.2010 w Warszawie odbył się marsz FASZYSTÓW. W tym marszu brali udział różni ludzie, ale dużo (głownie) członków:
1) Młodzieży Wszechpolskiej
2) Obozu Narodowo Radykalnego
Wiem, że pierwsze skojarzenia to Giertych i takie tam, ale zaraz wyjaśnię o co chodzi.
Faszyzm (wł. fascismo, od łac. fasces – wiązki, rózgi liktorskie i wł. fascio – wiązka, związek) – doktryna polityczna powstała w okresie międzywojennym we Włoszech, sprzeciwiająca się demokracji parlamentarnej, głosząca kult państwa (statolatrię, totalitarne silne przywództwo, terror państwowy i solidaryzm społeczny) /źródło: wikipedia.pl -> informacje nie są najlepsze, ale trudno ;)/
Młodzież Wszechpolska (MW) – działająca w Polsce od 1989 organizacja młodzieżowa o podłożu nacjonalistycznym. W swoich dokumentach programowych deklaruje ona, że jej celem jest wychowywanie młodzieży w duchu katolickim i narodowym /źródło: wikipedia.pl -> informacje nie są najlepsze, ale trudno ;)/
Narodowy radykalizm – radykalny odłam nacjonalizmu, który wyodrębnił się w latach 30. XX wieku. Wiązany jest zwykle ze skrajną prawicą[1][2], choć nie podzielał prawicowej akceptacji kapitalizmu /źródło: wikipedia.pl -> informacje nie są najlepsze, ale trudno ;)/
Jak widac mało ma to wspólnego z faszyzmem. oczywiście, nacjonalizm jest jedną ze składowych faszyzmu, tak samo jak militaryzm i nastawienie antyliberalne. Jak myślicie dlaczego te dwie organizacje zostały nazwane faszystowskimi, ba! neonazistowskimi:
Neonazizm (zob. neo) - doktryna mająca na celu przywrócenie lub ustanowienie ustroju opartego na niemieckiej wersji narodowego socjalizmu. Gloryfikuje ona rasizm, antysemityzm, neopogaństwo, kult siły oraz darwinizm społeczny./źródło: wikipedia.pl -> informacje nie są najlepsze, ale trudno ;)/
Jak widać, MW i ONR ( organizacja różni siew swym programie od tego co jest na Wiki), nie jest faszystowskie albo neonazistowskie, więc czemu? Jeżeli przemarsz patriotyczny jest nazywany faszystowskim albo neonazistowskim to znaczy, że każdy patriota jest neonazistą albo faszysta albo jedno i drugie. To mnie mierzi.
W sytuacji bawi mnie to, że ludzie, którzy niby są wykształceni nie widza różnicy.
Tak przy okazji rzucanie hasłami FASZYZM i NEONAZIZM zostało użyte tylko po to, by powiedzieć, że Ci którzy maszerują robią to pod wezwaniem pana Jarosława Kaczyńskiego.
jestem osobą apolityczną, powiem więcej - każda partia mnie wkurwia w takim samym stopniu, ale takie zagrania to już na prawdę poniżej pasa i tęgie gówno.
Summarum: nie wierzcie telewizji i portalom. Sprawdzajcie sami co dzieje się tak na prawdę, a jeżeli Was to (np. polityka) nie interesuje, to nie powtarzajcie tego co usłyszycie, bo obojętnie z czyich ust to padnie, będzie to kłamstwo i wyjdziecie na debili albo coś powtórzycie, ktoś wam to wytknie i też wyjdziecie na debili albo co gorsza nie poruchacie.
/nie jestem uwarunkowany politycznie, ani wrogo nastawiony do którejkolwiek partii, jeżeli czyjeś uczucia polityczne lub dobre imię zostało naruszone i poczuł się źle - gorąco przepraszam. /
Coś trzeba napisać, żeby się nikt nie czepiał i ciągał po sadach, takie zabezpieczenie...
We have nothing with the outcast and the unfit: let them die in their misery. For they feel not. Compassion is the vice of kings: stamp down the wretched and the weak: this is the law of the strong: this is our law and the joy of the world. Think not, o king, upon that lie: That Thou Must Die: verily thou shalt not die, but live. Now let it be understood: If the body of the King dissolve, he shall remain in pure ecstasy for ever.
piątek, listopada 12, 2010
poniedziałek, listopada 01, 2010
Pietnaste uderzenie
Czy ułatwiałeś kiedyś coś? Robiłeś jakiś zbiór rzeczy tylko po to, żeby drugiej osobie było łatwiej? By mogła coś zrobić?
Na pewno tak było. Problem w tym, że najczęściej tej osobie i tak nie wychodzi, i chodź się starasz to i tak w końcu sam musisz to zrobić.
Dlaczego zazwyczaj jedna osoba musi być napędem, musi być organem odpowiadającym i odpowiedzialnym? Dlaczego dwie osoby takie nie mogą być albo żadna?
Jak bardzo trzeba się zmęczyć, żeby nie zobaczyć komety spadającej na kanapkę z Pepsi?
W zasadzie to nawet nie wiem o czym piszę, choć kwadrat sumy kanapek zjedzonych przez europejczyków nie dorównuje sumarycznej ilości zjedzonych w etiopii kamieni.
Na pewno tak było. Problem w tym, że najczęściej tej osobie i tak nie wychodzi, i chodź się starasz to i tak w końcu sam musisz to zrobić.
Dlaczego zazwyczaj jedna osoba musi być napędem, musi być organem odpowiadającym i odpowiedzialnym? Dlaczego dwie osoby takie nie mogą być albo żadna?
Jak bardzo trzeba się zmęczyć, żeby nie zobaczyć komety spadającej na kanapkę z Pepsi?
W zasadzie to nawet nie wiem o czym piszę, choć kwadrat sumy kanapek zjedzonych przez europejczyków nie dorównuje sumarycznej ilości zjedzonych w etiopii kamieni.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)