poniedziałek, grudnia 20, 2010

Siedemnaste uderzenie

Kurwa jego mać! Jak ja uwielbiam święta i jak ja uwielbiam PKP. Pociągi jeżdżą jak chcą, na dworcach jest mase kas z czego otwarte są trzy. Niech człowiek stewrczy w kolejce, a jak coś mu nie pasuje to albo dostanie opierdol albo moze wyjsć.
Rozkład jazdy trzeba było oczywiście zmienić.
Wszystko mnie wkurwia, każdy atom tego jebanego swiata, ba! nawet każdy kwarek.
Nienawidzę życia.




enemi tiritiri

1 komentarz: