piątek, lipca 02, 2010

Szóste uderzenie

Zastanawiałeś się kiedyś co to jest piękno? Czym tak właściwie jest? Używasz go tak często, a nigdy się nad tym nie zastanawiałeś. Trochę żałosne....
Od początku. Czy zauważyłeś, że wszystko może być piękne? Osobowość, ciało, przedmiot, dosłownie wszystko. Ponieważ jesteś bystry zauważyłeś, że wszystko MOŻE być piękne. Ale co to jest? Nie, nie pytam co znaczy, pytam czym jest piękno? Piękno nie jest zbiorem cech, wyobrażeń, nie jest kwestią wierzenia. Nie możemy zmienić swojej definicji piękna, bo nie potrafimy go określić.
Z drugiej strony na drodze empirycznych wojaży, nasza wizja piękna może się nieco zmienić. Teoretycznie. Klasycznym przykładem jest ten, w którym jesteś zwykłym człowiekiem i nagle trafiasz do świata modelek: same piękne kobiety, na początku głupiejesz, a z czasem w ogóle ich nie zauważasz.
Ale Ty nie zmieniłeś swojego odczuwania piękna, po prostu przerzuciłeś się na inną dziedzinę, np. zaczynasz zwracać uwagę na wnętrze. Przy okazji nie zmienia to faktu, że dalej możesz się zachwycić czyjąś urodą.
Więc co to jest piękno?
To chwila przemoczona emocją.
Dziwne prawda? Jakoś ciężko w to uwierzyć, ale tak jest. Piękna doświadczasz przez chwilę i odczuwasz wtedy najczystszą przyjemność. Nie fizyczną, a psychiczną. Wewnętrzną.
Zastanów się przez chwilę... Piękno to przymiotnik? To określenie? Epitet? Dla mnie to metafora, metafora odsyłająca do zbioru uczuć, pewien znak.
Po prostu chwila przemoczona emocją.

1 komentarz:

  1. "Po prostu chwila przemoczona emocją." uwielbiam.

    OdpowiedzUsuń