Ucieczka.
To brzmi źle. Kojarzy się z tchórzostwem, z brakiem odwagi, słabością. Jest to słowo cholernie paskudnie nacechowane. Podobnie jak gwałciciel.
Kurwa....
Czytając to słowo, ucieczka, nie gwałciciel,więc... UCIECZKA. Pierwsze obrazy to nasze nóg za pas branie w jakiejś kryzysowej sytuacji czasem mogą to być jakieś wojska zbiegające z pola bitwy, czasem jakiś typ/typiarka, którą udało nam się nastraszyć i teraz spieprza gdzie popadnie.
Strach. Strach i ucieczka są silnie powiązane.
Ale nie o tym...Nie teraz....
Zastanawiałeś się kiedyś jak często uciekasz? Jak często w swoim życiu spierdalasz ot tak, z byle powodu?
Stajesz przed jakimś problemem i zamiast się zmierzyć uciekasz, poddajesz się. CIOTO!
I o ile te ucieczki silnie dotykają każdej strefy życia; praca, nauka, dom, gumowa kaczka, o tyle coraz częściej spotykam się z tym, że najwięcej ucieczek jest między ludźmi. Tak, w związkach w tych popieprzonych gmatwaninach ludzkich uczuć, myśli, czynów i prognozowania poczynań i myśli drugiej osoby.
To właśnie tu najczęściej spierdalamy, wymyślamy miliony wymówek, setki sposobów kamuflażu do tego by być biernym. Będziemy uciekać najdalej jak się da, byle ktoś załatwił sprawę za nas, by ktoś inny rozwiązał problem.
I wiesz co Ci powiem. Po tych wszystkich obserwacjach i doświadczeniach?
To nie problemy rozbijają związki.
To nie problemy krępują miłość.
To zasługa małych ucieczek, która prowadzi do pierdolonej bierności, aż w końcu nie ma dla kogo walczyć, nie ma o co się starać. Długo pleciona sieć, która tak wiele energii, uczuć i faktów pochłonęła, zostaje rozdarta na strzępy, bo przestajesz myśleć co będzie z drugą osobą.
Nie uciekaj, nie bądź bierny.
Walcz.
Albo rozpieprz wszystko jak doniczkę z paprocią, którą babcia dostała na 65 urodziny.
Ale z czego te ucieczki wynikają?
OdpowiedzUsuńMoże jeśli ktoś zwraca drugiej osobie na to uwagę, to wszystko może się udać?
Z tego,ze się nie chcę, ze strachu, z braku chęci do angażowania się.
OdpowiedzUsuń